0

Bieszczady od kuchni

W tym roku udało nam się w końcu zrealizować moje ciche życzenie, żeby rzucić wszystko i… wyjechać w Bieszczady. Kawa rzucił w pracy podaniem o urlop, ja rzuciłam niezbędne klamoty do walizek, zapakowaliśmy się...

0

Lizbona od kuchni (część I)

Lizbona od kuchni… czyli dzisiaj opowiem Wam, jak zakochałam się w tym mieście. Nie wiem, czy tylko pewne aspekty tego wyjazdu przeważyły szalę, czy jednak uroki miasta sprawiły, że tęsknić mi się będzie za...