0

Lizbona od kuchni (część I)

Lizbona od kuchni… czyli dzisiaj opowiem Wam, jak zakochałam się w tym mieście. Nie wiem, czy tylko pewne aspekty tego wyjazdu przeważyły szalę, czy jednak uroki miasta sprawiły, że tęsknić mi się będzie za...

0

Dorsz w kolendrze

W tle sączy się Jezus Maria Peszek. Chociaż „sączy” w przypadku Marysi to niezbyt udane słowo. Także wróć… W tle wżera się w umysł Jezus Maria Peszek. Aktualnie nucę cichutko (Zgredko-Gnomy śpią) „Nie ogarniam” i...