Zimowa surówka

Zimowa surówka

Surówka ta to taki mix. Z jednej strony jabłko i por, z których u mnie w domu często robiło się dodatek do obiadu. Ja wtedy za nim kompletnie nie przepadałam. Jadłam, ale efektu wow nie było. A z drugiej strony marchewka z jabłkiem, na co definitywnie nie mogłam patrzeć. No i przyszedł taki dzień… Wyprowadzona już z domu rodzinnego, wróciłam zdechnięta po robocie. Zaglądnełam do lodówki w celu przyrządzenia sałatki do obiadu, a tam wdzięczy się marchewka, jabłko, por. No way, pomyślałam sobie 🙂 Na szczęście był jeszcze seler, ogórki kiszone i majonez. Chcąc nie chcąc, wszystko wylądowało w misce. I jakie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że nie tylko to jest zjadliwe, ale jest naprawdę dobre 😉 Od tamtej pory, jest to stały element zimowej diety. W lecie robię ją zdecydowanie rzadziej. Wiadomo, że trzeba korzystać z nowalijek wtedy. Ale, gdy te się skończą, w ruch idą zapasy, które zawsze trzymam w lodówce 🙂

Składniki (na ok. 4 porcje):

  • 1 średnia marchewka
  • kawałek selera
  • 1 średnie jabłko
  • ok. 5 cm kawałek pora
  • 3 średnie ogórki kiszone
  • 1 czubata łyżka majonezu
  • 1 czubata łyżka kwaśnej śmietany (ja używam 12%)
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Przygotowanie:

Na wstępie zacznę od ilości selera. Ja go dodaję zawsze na oko. Taką ilość, żeby po starciu na tarce było go tyle ile startej marchewki.

Ale zaczynając od początku… Marchewkę, selera, jabłko i pora myjemy i obieramy. Następnie marchewkę, selera, jabłko i ogórki ścieramy na dużych oczkach tarki. Pora kroimy w cienkie półtalarki. Na koniec dodajemy majonez, śmietanę i dokładnie mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem. Tylko z solą uważamy, bo ogórki kiszone są już dość słone. To tyle. Pozostaje teraz tylko jeść 🙂 Smacznego!

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.