Cytrynowe pulpeciki w sosie pomidorowym

Cytrynowe pulpeciki w sosie pomidorowym

Wolnowar czy z angielska slow cooker, to jeszcze do niedawna sprzęt przeze mnie nie doceniany. Kawa zakupił go głównie z myślą o robieniu pulled pork’a. Robimy więc sobie od czasu do czasu taką długo duszoną wieprzowinkę, ale przez resztę czasu wolnowar stoi w szafce i się kurzy. Ja się jakoś nie mogłam do niego przekonać, bo jednak czasami wychodzi ze mnie kuchenna tradycjonalistka. Na przykład chleb wolę sobie zrobić własnoręcznie i upiec go w piekarniku, a nie w maszynie. Ale przyszedł taki moment, kiedy w planie miałam ugotowanie rosołu i wyjście z domu. Jednocześnie 🙂 Nie było niestety opcji, aby z czegoś zrezygnować. Ale nie było też opcji, żeby gar zostawić na gazie, wszak nie chciałam pozbawiać mojej rodziny dachu nad głową. Wtedy sobie przypomniałam o porzuconym w szafie sprzęcie. Wyjęłam go i pięknie przeprosiłam za odrzucenie. Nawkładałam do misy odpowiednich składników, zalałam je wodą, włączyłam magiczny przycisk i… poszłam sobie. Wracam, a tu w pustym domu pachnie rosołem. Mmmm…

Od tamtej pory wolnowar jest w ciągłym użyciu i nie tylko pyrka w nim kurczakowa zupa. Na przykład wieczorową porą, duszą się w nim aromatyczne, cytrynowo-oliwkowe pulpeciki. W pomidorowym sosie z trawą cytrynową, na bazie wywaru drobiowego. Pulpeciki po takiej kilkugodzinnej sesji duszenia są ekstra miękkie. A najlepsze jest to, że wszystkie smaki zostają w mięsie i sosie. Nic nam nigdzie nie ucieka 😉 Do tego jeszcze świeży makaron tagliatelle i jesteśmy w kulinarnym raju 😉

Cytrynowe pulpeciki w pomidorowym sosie

Składniki na pulpeciki:

  • 500 g mielonej wołowiny
  • 50 g czarnych oliwek
  • skórka otarta z 1/2 cytryny
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

Składniki na sos:

  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łodyga trawy cytrynowej
  • 2 puszki pomidorów (puszka 400g)
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • ok. 150 ml wywaru drobiowego
  • sól i pieprz do smaku

Pozostałe składniki:

  • ok. 400 g świeżego makaronu tagliatele
  • kilka świeżych liści bazylii
  • opcjonalnie odrobina startego sera parmigiano reggiano

Przygotowanie:

Zaczynamy od przygotowania pulpetów. Do miski wrzucamy mięso, startą skórkę z cytryny, posiekane oliwki oraz żółtko. Wszystko dokładnie mieszamy i wilgotnymi rękami lepimy małe pulpeciki. Na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy na rumiano pulpety z każdej strony. Usmażone przekładamy do misy wolnowaru.

Cebulę siekamy w niezbyt drobną kostkę i smażymy na pozostałym na patelni tłuszczu do momentu aż lekko zbrązowieje. Następnie dodajemy posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażamy go dosłownie chwilę, a następnie razem z cebulą przekładamy do pulpetów. Do misy dodajemy pomidory z puszki, cukier, wywar drobiowy i zgniecioną łodygę trawy cytrynowej. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Przykrywamy pokrywką i włączamy ustawienie “low”. Dusimy pulpety przez 6-8 godzin.

Sos podajemy ze świeżym makaronem tagliatelle. Posypujemy posiekanymi świeżymi listkami bazylii i ewentualnie startym serem parmigiano reggiano. Smacznego!

Oryginalny przepis pochodzi z książki “200 slow cooker recipes”.

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.