Kaukaski grillowany karczek

Kaukaski grillowany karczek

Uff, udało mi się zasiąść do komputera i od razu “swe kroki” skierowałam tutaj. Co tu dużo mówić, w końcu stęskniłam się za własnym blogiem 🙂 To świadome zniknięcie na jakiś czas pozwoliło mi nabrać dużo dystansu i spokoju, chociaż dookoła działo się, oj działo. Przede wszystkim jesteśmy już w powiększonym składzie 🙂 Mały Troll pojawił się na świecie o czasie, cały i zdrowy, nie męcząc zbyt długo swojej rodzicielki 😉 Teraz uczymy się siebie nawzajem i nowej rzeczywistości. Bo mimo, że mamą zostałam trzeci raz i mam już w tej kwestii więcej doświadczenia, to znów trzeba się przyzwyczaić do tego, że moja “wolność” została mocno ograniczona. Gdy Gnom ze Zgredem zakichane siedziały w domu, wystarczyło je przekupić pilotem do telewizora i jedzeniem, bym mogła chwilę w spokoju popisać. I chociaż Troll jedzeniem nie gardzi, to jednak nie ma z nim tak łatwo 😉 Ale nic to, będę kombinować i wydzierać te minuty z obecnego chaosu, bynajmniej nie kontrolowanego 😉

Kaukaski grillowany karczek

A jeśli chodzi o jedzenie to wracam dzisiaj do gruzińskich warsztatów kulinarnych, które odbyły się w pewien mroźny, zimowy wieczór. Jednym z tematów warsztatów był grill i sposoby przygotowania baranich combrów i wieprzowego karczku. Dzisiaj zdradzę Wam jak się zająć karczkiem, by po ściągnięciu z grilla móc się delektować soczystym kawałkiem mięsa. Niestety sam proces grillowania będzie w tym przypadku odbiegał od tego na warsztatach, ponieważ do dyspozycji mam “zwykły” grill, a nie skonstruowany z cegieł szamotowych. Na szamotowym grillu mięso pieczone jest na szpadach. Możemy dzięki temu piec większe/grubsze kawałki mięsa w stosunkowo krótkim czasie, bo rozgrzana szpada piecze mięso również od środka. Na “zwykłym” grillu takiego efektu nie osiągniemy, dlatego ja karczek przygotowuję tradycyjnie, w formie steków grubości około 1,5 cm. Ale powiem Wam, że to w żaden sposób nie umniejsza smaku, bo kluczowe jest tu wcześniejsze przygotowanie mięsa. A jakim sposobem? Zapraszam do poczytania poniżej…

KAUKASKI GRILLOWANY KARCZEK

Składniki:

  • ok. 500 g karczku wieprzowego
  • ok. 4-5 dużych cebul
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

Zanim jeszcze zabierzemy się do pracy, wtrącę kilka słów na temat samego mięsa. Staramy się wybierać te kawałki karczku, które zawierają jak największą ilość tłuszczu. Dlaczego? Po pierwsze tłuszcz jest nośnikiem smaku, a po drugie jego większa ilość determinuje soczystość i miękkość mięsa po upieczeniu.

No to teraz przystępujemy do marynowania. Karczek myjemy i osuszamy dokładnie ręcznikiem papierowym. Tak jak wspomniałam wcześniej, kroimy go na steki grubości ok. 1,5 cm. Każdy ze steków porządnie solimy i pieprzymy. Przekładamy je do większej miski. Cebulę obieramy i kroimy w cienkie półtalarki. Pokrojoną cebulę przekładamy na mięso. I teraz następuje kluczowa czynność 🙂 Zatapiamy dłonie w misce i ściskamy mocno cebulę, aby puściła soki. Następnie bierzemy każdy kawałek mięsa, nakładamy na niego garść cebuli i “miętosimy” wszystko razem ;). Dzięki temu wcieramy w mięso soki z cebuli. Po co te zabiegi? Po to, żeby zmiękczyć mięso. Spróbujcie porównać sobie “wymasowany” kawałek z takim normalnym. Czujecie chyba różnicę 😉 Gdy wymasujemy już całe mięso, zakrywamy miskę folią spożywczą i odstawiamy na jakieś 20 min.

Po tym czasie oczyszczamy steki z cebuli i wykładamy je na ruszt grilla. Kolejna ważna uwaga tyczy się ognia. Nie wykładamy mięsa gdy ogień jest spory. Dużym ogniem możemy potraktować warzywa, ale o tym innym razem 😉 Chcąc upiec mięso, czekamy do momentu, aż węgiel zacznie się żarzyć. Trzymamy mięso na ruszcie, aż się zrumieni z obu stron. Po tym czasie przekładamy karczek na talerz i dajemy mu chwilę odpocząć. Później pozostaje już tylko jego konsumpcja z ulubionymi dodatkami. U mnie tym razem z pieczoną papryką, na którą przepis również pojawi się za jakiś czas na blogu 🙂

Przepis pochodzi z warsztatów “Gruzja! Warsztaty dla blogerów kulinarnych i winiarskich.

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.