Smażone piersi z kurczaka

Smażone piersi z kurczaka

Smażone piersi z kurczaka to moje studenckie jedzenie (jeju kiedy to było…). Czasami się zdarzało, że trzeba było sobie samemu zorganizować obiad, więc najczęściej padało na piersi z kurczaka. Doprawiałam je tak na prawdę tym co miałam pod ręką i bez panierki lądowały na patelni. Czasami, gdy bardziej mi się chciało, robiłam sobie jeszcze domowe frytki i surówkę z kapusty pekińskiej. Gdy mi się chciało mniej, wtedy na talerzu lądowała tylko surówka z kurczakiem, a w chwilach zupełnego lenistwa kurczak lądował na chlebie a na nim plasterki ogórka kiszonego.

Jedno tylko było stałe. Nieważne jak mało miałam czasu i nieważne jak bardzo mi się nie chciało, do kurczaka zawsze robiłam swoją mieszanką przypraw. Po iluś tam kombinacjach doszłam do najlepszej (wg mnie oczywiście) i trzymam się jej już od lat.

Teraz, gdy na pokładzie są już dzieci, kurczak przygotowany w tej formie jest zawsze obiadem ratunkowym. Lubią go wszystkie moje dzieci (bingo!). A jeśli się uchowają jakieś resztki z obiadu, to jeśli w między czasie nie gwizdnie ich Troll, to jest szansa na zapakowanie ich do śniadaniówki przez Gnoma 😉

I przechodzimy właśnie do tego, że smażone piersi z kurczaka są tak uniwersalnym daniem, że można je zjeść jako “normalny obiad”, ale można również kombinować. Pokrojone w plastry będą doskonałe do sałatki (np. tej – zamiast steka), jeśli mamy ochotę możemy je zjeść w tortilli zapieczonej na chrupko z serem żółtym i moczonej w ulubionym sosie. Nadziewając kawałki ulubionych warzyw, możemy zrobić z kurczaka również koreczki dla dzieciaków. Tak na prawdę można z nim zrobić wiele. Tylko wyobraźnia Was ogranicza 🙂

Smażone piersi z kurczaka – przepis

Składniki:

  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki mielonej
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • sól do smaku
  • 1/2 łyżeczki curry
  • 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • 500 g piersi z kurczaka lub filetów z uda

Przygotowanie:

Zaczynamy od przygotowania marynaty. Do miski wlewamy oliwę i dodajemy wszystkie przyprawy. Solimy do smaku. Jeśli czujecie, że którejś przyprawy Wam brakuje, możecie śmiało dosypać jej więcej. Mieszamy dokładnie marynatę.

Teraz zajmujemy się mięsem. Myjemy go, osuszamy, odcinamy ewentualny tłuszcz i błony. Oczyszczone kawałki mięsa kroimy wzdłuż na pół. Każdy kawałek wkładamy do marynaty, pokrywając go nią dokładnie. Odstawiamy na ok. godzinę.

Po tym czasie rozgrzewamy patelnię i smażymy kawałki kurczaka z obu stron na złoty kolor.

Kurczaka możemy podać jako mięsny dodatek do obiadu, ale możemy go również pokroić w mniejsze kawałki i przygotować np. sałatkę lub tortille z warzywami.

Lubicie kurczaka? Bo mam dla Was jeszcze kilka propozycji dań z jego udziałem, takich jak: kurczak w cytrynowym sosie, roladki z kurczaka z pomidorowymi igiełkami, skrzydełka z kurczaka w imbirowo-miodowej glazurze.

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.