Półkruche truskawkowo-borówkowe z kruszonką

Półkruche truskawkowo-borówkowe z kruszonką

Lubię książki kucharskie. Lubię je mieć nie tylko na półce, ale przede wszystkim uwielbiam je czytać, przeglądać w kółko od nowa. Doszło już do tego, że zamiast jakichś tam pierdoletów z wojaży, przywozimy z Kawą nową książkę oraz kupę lokalnego żarcia 🙂 Czasopisma kobiece z przepisami darzę już mniejszą sympatią, aczkolwiek nigdy nimi nie pogardzę, gdy już wpadną mi w ręce. Mam nawet na stanie dwa opasłe segregatory z przepisami z “gazet”, które przez lata zbierała moja Babcia 🙂 Gdy dostałam taką stertę powyrywanych kartek, nie posiadałam się ze szczęścia. Sięgam po nie najczęściej, gdy szukam natchnienia i chcę poeksperymentować. Wyjątkiem są jednak ciasta. W ich przypadku bardzo chcę się trzymać przepisów, ale czasami zdarzają się takie “gazetowe kwiatki”, że pomimo moich wielkich chęci, nie wiadomo z której strony zacząć 🙂 Tak było właśnie tym razem. Kiedyś zachciało mi się ciasta z kruszonką. Nie miałam ochoty szukać w internetach, to złapałam się za babcine segregatory. Znalazłam. Pobieżnie przejrzałam składniki, zrobiłam listę zakupów. Po powrocie ze sklepu, przygotowałam sobie miejsce pracy i wczytałam się dokładniej w przepis. Raz, potem drugi i trzeci… No i się okazało, że chyba nikt nigdy z tego przepisu nic nie upiekł, a przynajmniej nie ciasto z nagłówka 🙂 Mąki było za mało (chyba, że autorowi magicznie się w trakcie robienia rozmnożyła), w opisie przygotowania pojawiły się składniki wcześniej nie wymienione. Wolna amerykanka, ja Wam mówię, piszę znaczy. No ale jak już łapska miałam ubabrane, ślinka mi ciekła na samą myśl o tym nieszczęsnym cieście, to już musiałam to skończyć. Oczywiście po swojemu. Z lekkim strachem wkładałam ten eksperyment do piekarnika, ale muszę przyznać, że wyszło dobre. Po zjedzeniu całej blaszki, wiedziałam już co i jak. Następnie przetestowałam na gościach i dzieciach 😉 a teraz dzielę się nim z Wami. 

Składniki na spód:

  • 250 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 duża (16 g) torebka cukru wanilinowego
  • 2 łyżki cukru
  • 150 g śmietany 18%
  • 120 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę

Składniki na kruszonkę:

  • 80 g masła
  • 160 g mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru
  • 1 żółtko

Ponadto:

  • 400 g mrożonych truskawek
  • 300 g mrożonych borówek

wcześniej rozmrożonych i odsączonych. Oczywiście w sezonie mogą to być świeże owoce.

Przygotowanie: 

W misie umieszczamy wszystkie składniki i zagniatamy. Możemy użyć do tego miksera z końcówką do wyrabiania ciasta. Gotowe ciasto zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na ok. 20 min. Następnie przygotowujemy kruszonkę. Masło roztapiamy w rondelku, chwilę studzimy. Dodajemy mąkę, cukier oraz żółtko. Wszystko mieszamy do powstania grudek. Po upływie 20 min wyjmujemy ciasto z lodówki, podsypujemy blat odrobiną mąki i rozwałkowujemy je na prostokąt o wielkości 33 x 20 cm. Formę smarujemy masłem i przekładamy do niej ciasto. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200°C na ok. 17 min. Po tym czasie wyjmujemy ciasto z pieca, wykładamy na nie owoce i posypujemy kruszonką. Znowu wkładamy do piekarnika na 20 min. Wyjmujemy i po ostygnięciu posypujemy ciasto cukrem pudrem.

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.