Słowacka zupa z kapusty włoskiej

Słowacka zupa z kapusty włoskiej

Już dawno temu przyzwyczaiłam się do marketów. Pamiętam jak u mnie w mieście niemal świętem było kiedy otwierali pierwszy ogromny hipermarket. Wszystko w nim było. Absolutnie wszystko. Człowiek stał w kolejce jak to ciele i gapił się na rozsuwane drzwi, z nadzieją że za moment się otworzą i będzie można zaznać odrobiny światowości 😉 I chodziło się tam nieustannie, bo wygodnie było. Chciało się kupić krem do opalania, a przy okazji można było ogarnąć warzywa i mięso na zupę. Przez długi czas nie narzekałam na taki stan rzeczy. Może dlatego, że oprócz domu rodzinnego, nigdzie indziej nie zagrzaliśmy dość długo miejsca, żeby poznać dokładnie okolicę i perełki w niej skrywane. Ale to się zmieniło jakiś czas temu. Tylko nie zrozumcie mnie źle, ja nic do marketów nie mam, ale zdecydowanie wolę… targ.

Ten niespieszny klimat, kiedy można sobie obserwować rozkładające się stoiska z rana. To poczucie, że zawsze wybierze się to najlepsze. Może nie od razu, ale po kilku wizytach już wiesz, gdzie są dobre jaja, gdzie świeże zioła, że po mięso to do tego sklepiku, a po kiełbasę z galaretką to gdzie indziej trzeba uderzać. A zwieńczeniem tego wszystkiego jest malutki stoliczek przykryty ceratą, na której leżą świeżuteńkie twarogi, a pod nim skrywa się mleko prosto od krowy 🙂 I wtedy nie przeszkadza, że trzeba zasuwać 1,5 kilometra w jedną stronę, wszak ruch to zdrowie, a zamiast hantli, to mogę podźwigać pełne siaty do domu 😉

Ale żeby nie być gołosłowną, to dzisiaj przydźwigałam z targu wielką kapustę włoską, co by ugotować z niej zupę. I nie będzie to kapuśniak, nie nie. To będzie zupa na zasmażce z dodatkiem suszonych grzybów. Super jest, a najlepsza drugiego dnia, kiedy wszystkie smaki się dokładnie przegryzą. A przepis znalazłam w słowackiej gazetce, którą to sobie zakupiłam u sąsiadów. I nawet wcale nie było trudno go przetłumaczyć 😉

Słowacka zupa z kapusty włoskiej

Składniki:

  • 1 garść suszonych grzybów
  • 1/4 główki kapusty włoskiej
  • 2 ziemniaki
  • 1 duża cebula
  • 3 łyżki oleju
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • szczypta mielonego kminku
  • 1 l bulionu warzywnego
  • sól do smaku
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypta suszonego majeranku
  • koperek

Przygotowanie:

Grzyby wrzucamy do miseczki bądź kubka i zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy je i czekamy aż zmiękną. Z kapusty pozbywamy się głąba, a liście szatkujemy w cienkie paski. Ziemniaki i cebulę obieramy, a następnie kroimy w kostkę. W dużym garnku rozgrzewamy olej i szklimy na nim cebulkę. Potem dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy, aby nie powstały grudki. Przyprawiamy kminkiem i smażymy do czasu, aż mąka zacznie się rumienić. Następnie wlewamy zimny bulion, szybko mieszamy z zasmażką i czekamy, aż bulion się zagotuje. Wtedy wrzucamy ziemniaki i namoczone grzyby oraz dolewamy wodę, w której się moczyły. Solimy do smaku i gotujemy ok. 5 minut. Po tym czasie dodajemy poszatkowaną kapustę. Po ok. 15 minutach, gdy kapusta będzie miękka, dodajemy posiekany drobno czosnek i doprawiamy zupę roztartym w dłoniach majerankiem. Możemy podawać z posiekanym koperkiem. Smacznego!

8 Comments
  1. Fajnie się zapowiada, choć mój mięsożerca pewnie będzie narzekał, że mięska brak:))

    1. Super 🙂 Reszta przepisów poleca się na przyszłość 😉

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *