0

Muffiny pomarańczowo-orzechowe

Ten smak towarzyszy nam już od kilku lat. I wcale się nie nudzi. Co prawda, nie pasuje może swym aromatem do obecnej aury, ale straszną miałam ochotę na niego. Ochotę też miałam nieco poeksperymentować....

0

Polędwiczka w rozmarynie

Kiedyś, za czasów modelu rodziny 2+1 bardzo się denerwowałam, gdy ktoś mi mówił, że nie mam na co narzekać, bo mam tylko jednego Gnoma. No no. Zawsze wtedy mówiłam, że owszem jeden Gnom, ale...

0

Tort kakaowy z malinowym kremem

Wielkimi krokami zbliżały się urodziny Gnoma. 3 urodziny. Postanowione było, że w tym roku wyprawiamy z tej okazji dzieciową imprezę. I wiadomo, na urodziny (z imprezą czy nie) tort obowiązkowo musi być 🙂 Pewne jednostki...

0

Babeczki jogurtowe

Nie wytrzymałam 🙂 Po dłuższej przerwie zaczęło mnie nosić. Musiałam zrobić coś słodkiego. Obecnie ochotę mam na czekoladę, w niedorzecznych ilościach (zwłaszcza, że w spiżarce piętrzą się brązowe tabliczki), ale nie wiem co by...

0

Ciastka maślano-cytrynowe

Odkąd przyszedł mój nowy ciastkowy gadżet, nie mogłam się doczekać aż go użyję. Ale jak na złość, inne zajęcia miały wyższe priorytety. Zatem cierpliwie sobie czekałam, aż się doczekałam. W ciszy i spokoju (popijając...

0

Koktajl bananowy

Starsze dziecię odprowadzone do placówki, młodsze siedzi sobie póki co w brzuchu, zatem można się oddać chwili relaksu. Pogoda dzisiaj piękna, więc relaksowi można się oddać na balkonie. A jak na balkonie, to najlepiej...

2

Scottish shortbread

Jak wiecie, los (czy nie los) rzucił nas za morze. Do Anglii konkretnie. I odkąd wiedzieliśmy już, że wyjeżdżamy, ja najbardziej ciekawa byłam angielskiego jedzenia. I po 3 miesiącach pobytu ciekawość ta nie zmalała....

0

Lemon curd

Zaczęło się od kupnego lemon curd. Mąż przyniósł kiedyś mały słoiczek i kiedy spróbowaliśmy jego zawartości… To było pysznościowe 🙂 Ale że gotowe słoiczki były w zasięgu ręki, a do gotowania było jeszcze tyle...

0

Kartoflanka

Mam ostatnio silne parcie (nie, nie na szkło ;)) na wynajdowanie różnych przepisów na zupy inne niż moje codzienne. I choć ubóstwiam rosół i pomidorową, to ile można je jeść (Gnom tutaj jest wyjątkiem).  Zatem...

0

Pudding do góry nogami

Jak już kiedyś wspominałam, hasło przewodnie bloga straciło na wartości, bo Gnom przestał spać w dzień. Ale, ale, matka zawsze jakieś wyjście z trudnej sytuacji znajdzie 🙂 Mianowicie, Gnoma zapisała do przedszkola. Co prawda...