0

Grillowany kurczak w miodzie

Była sobie majóweczka. I była do tego całkiem ładna pogoda. Więc co przeciętny Polak robi z taką sytuacją? Idzie grillować. Postawione zostało jednak pytanie: „Gdzie?”. Bowiem jedyną własną przestrzenią na „świeżym” powietrzu jaką dysponujemy jest...

2

Delikatny sos paprykowy z szynką

Gotowanie samo w sobie to ogromna przyjemność. I jeśli tylko mam trochę wolnego czasu i względnej ciszy, to jest to dla mnie najlepsza forma relaksu. A zapach, który się jeszcze długo unosi po sprawia,...

0

Ziemniaczane muffiny z czekoladą

Ostatnio zaliczam spadek energii i chęci działania. I mimo, że blogowa i domowa lista „to do” ma całkiem sporo punktów, to po prostu jakoś mi się nie chce. Na szczęście z pomocą przyszedł Gnom....

0

Sałatka z ogórków

Pogoda w ostatnich dniach nie sprzyja siedzeniu przed komputerem i tworzeniu elaboratów. Zatem dzisiaj bez zbędnych słów…. Mam dla Was sałatkę z ogórków, doskonałą alternatywę dla naszej mizerii. Niby podobna, a jednak trochę inna, z...

0

Kurczak w imbirze

Święta… szybko przyszły, szybko poszły 😉 Została tylko tona poświętnego jedzenia. W maminej lodówce lub we własnej, w słoiku 🙂 I tak sobie kończymy te pasztety i inne bigosy, aż przychodzi ochota na coś...

1

Kremowy sernik z lemon curd

Witajcie po kolejnej dłuższej przerwie. Ostatni tydzień należał bowiem do tych z serii „najchętniej zakopałabym się pod kocem i spała”. A wszystko przez to, że ja uwielbiam spać 🙂 Rzecz jasna najbardziej z rana....

0

Kremowa zapiekanka z szynką

Moje gotowanie nigdy nie jest nudne. Zawsze zaczyna się odgruzowaniem kuchni, a podczas tej czynności można odkryć różne znaleziska. Jedne są upchane pod stołem przez 3-letnie łapki, drugie trzeba ścierać po tym jak wyleciały z...

0

Srebrna zupa

Witam po kolejnej dłuższej przerwie. Uprzedzając myśli co poniektórych… Nie, nie obijałam się, ani też nie labowałam, ani nie odpoczywałam 🙂 Nic z tych rzeczy. Przez ostatnie dwa tygodnie dorabiałam na etacie pielęgniarki 😉...

0

Czeska kapusta

Jak łatwo się domyśleć, danie to przywieźliśmy z Czech. A dokładnie spod mostu Karola w Pradze 😉 Wyjazd był z tych spod znaku spontanu, a przynajmniej wykupienie kuponu na nocleg w hotelu. Kupon sobie...